Doborowa ekipa toruńskich lobbystów oraz jeden były redaktor zawitała w gościnnych progach gabinetu Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha. Najbardziej toruńscy z toruńskich senatorowie Jan Wyrowiński i Michał Wojtczak, marszałek wszystkich bydgoszczan Piotr Całbecki, lewa ręka prezydenta Torunia Michała Zaleskiego Zbigniew Fiderewicz oraz poseł „pracujmy dla dobra aglomeracji toruńsko-bydgoskiej" Tomasz Lenz w towarzystwie (zabłądził?) europosła Zwiefki domagali się w Warszawie, aby pozostawić przy życiu toruńską orkiestrę wojskową. Osobiście nic do orkiestry nie mam, niech sobie panowie w puzony dmuchają ile chcą nawet na wojskowych etatach. Ale nie podoba mi się, że w sprawie grajków silna druzyna jedzie do ministra lobbować, a w sprawie likwidacji sądu garnizonowego w Bydgoszczy taki marszałek nawet listu nie wysłał, o tym, żeby fatygował się do stolicy nie wspomnę. A skoro już byli u Klicha, to ciężko im było zapytać o sąd? Może zapomnieli, może nie chcieli? Politykierów z miasta T jeszcze rozumiem, ale żeby Zwiefka się nawet o tym nie zająknął? Wstyd po prostu.
Ciekawe są przy tej okazji dwie sprawy. Jedna, o której szczegółowo napiszę w innym miejscu to to, że zamiast wojskowej orkiestry ma się pojawić w Toruniu jednostka NATO. Taką obietnicę wywieźli z Warszawy torunianie. I fajnie. Ale pamiętam, że również bydgoszczanom minister obiecywał jednostkę NATO za likwidowany sąd garnizonowy. Nie jestem specem od wojskowości, ale czy nagle w regionie miałyby się pojawić dwie jednostki NATO? A może, to ta sama jednostka, tyle, że już nie w Bydgoszczy znajdzie swoją lokalizację, ale bardziej na wschód od miasta jakby?
I sprawa druga. Likwidację sądu Wojskowego Sądu Garnizonowego zaopiniować musiała Krajowa Rada Sądownictwa. Jej wpływowym członkiem jest torunianin...Marian Filar. Cóż, poczekać trzeba na sprawozdanie z tego posiedzenia, a wtedy wszystko się wyjaśni.
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 39617

Nie mogę już patrzeć spokojnie, jak moje miasto zostaje w startowych blokach, gdy inni biegną do przodu. Nie mogę patrzeć jak mierni urzędnicy niszczą zapał ludzi i nie mogę patrzeć na zawiść sąsiadów, którzy robią wszystko, żeby nam sie nie udało...Można rzec, jestem bydgoskim Talibem, dla mojego miasta jestem w stanie zrobić wszystko...
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: